moda uroda i nie tylko
środa Styczeń 24th 2018

Statystyki

  • Wszystkich wizyt: 6873
  • Dzisiaj wizyt: 2
  • Wszystkich komentarzy: 21

Kategorie

Niezbyt krótka historia bielizny cz. 2

 

Historia bielizny w pigułce

Górne partie ciała.

 

Najwcześniejsze informacje o bieliźnie – dokładnie o gorsecie – zostały znalezione na Krecie i są datowane na 2000 lat p.n.e.
Mieszkanki Krety, które Elie Faure (francuski historyk sztuki) opisuje jako lalki, nosiły przytulne odzienie podnoszące ich nagie piersi oraz podkreślające biodra. W ten sposób sprawiały one,  że ich ciała wydawały się bardziej zmysłowe.

Pierwszy gorset zaprojektowany by podkreślić piersi i biodra

Kobiety ze Starożytnej Grecji nosiły pod tunikami zona. Był to rodzaj pasa z tkaniny bądź skóry, podkreślający figurę i kobiecość, często ozdobiony klejnotami.

Rzymianki nosiły także cestus – był to haftowany gorset zakrywający ciało od pachwiny, aż do podstawy piersi. Jak głosił mit, boska Wenus zaprojektowała go z myślą o Junonie, bogini obdarzonej niezwykle zmysłową figurą.
Martial (rzymski fraszkopisarz urodzony w Hiszpanii) opisywał cestus jako pułapkę, z której nikt nie mógł uciec, idealnie nadającą się do podsycenia płomieni miłości. On sam mawiał, że gdy dotyka cestus jest on jeszcze ciepły od ognia Wenus.

 

W momencie, gdy Greczynki i Rzymianki uzyskały możliwość uprawiania sportów, wprowadzono pierwowzory biustonoszy. Do formowania sylwetki używano pasów tkaniny owijanych wokół ciała. Miały one ułatwiać kobietom uprawianie konkretnych dyscyplin oraz upodobniać je do mężczyzn, spłaszczając ich krągłości.

W Średniowieczu bielizna była nie mniej popularna niż w Starożytności.

Kobiety w Średniowieczu chętnie podkreślały naturalne różnice między płciami stosując gibon. Ten nowy typ gorsetu nie podkreślał biustu, a wręcz przeciwnie, spłaszczał piersi i podkreślał brzuch, który uznawany był za symbol kobiecości.

Poniżej rysunek z podobizną Comtesse d’Auvergne z 1386 roku w gorsecie gibon.

 

 
Średniowieczne dzieje bielizny okrywającej górne partie kobiecego ciała, dowiodły, że jeszcze do końca piętnastego stulecia, kultywowano, wywodzącą się z antyku, modę na cylindryczny kształt torsu, uzyskiwany dzięki obwiązywaniu piersi płótnem. Początek wieku XVI zapoczątkował natomiast, trwająca blisko czterysta lat, erę gorsetu, a wraz z nią kult sylwetki w kształcie klepsydry.


Pierwsze gorsety szyto z krochmalonego płótna lub skóry i wzmacniano metalowymi prętami oraz drewnem. Z czasem zaczęto obszywać je cennymi materiałami i zdobić złotymi koronkami. Kiedy gorsety wyposażono w tak zwaną rogówkę, czyli boczne stelaże podtrzymujące suknię, stały się one obowiązkową częścią kobiecej garderoby.

Rewolucja Francuska, a wraz z nią całkowita pogarda dla arystokratycznych obyczajów, zachwiała nieco uprzywilejowaną pozycją gorsetu. W modzie epoki napoleońskiej powrócono do ideałów antyku i ubrano kobiety w luźne suknie, spinane paskiem tuż pod biustem. Z gorsetów, które Napoleon Bonaparte nazywał „mordercą ludzkiej rasy”, zrezygnowano więc całkowicie.

Chwila wytchnienia trwała jednak bardzo krótko – już w latach 20. XIX wieku gorsety znów powróciły do łask. By osiągnąć talię idealną, a więc taką, którą można objąć dłońmi, panie wiązały gorsetowe sznurówki najmocniej, jak to było możliwe, często narażając się przy tym na omdlenia i deformację żeber. Mimo apeli takich jak „Listy do pań zamężnych”, wydane w 1827 roku przez amerykańskiego lekarza Hugh Smitha, dowodzące, że noszenie gorsetów to „powolna i modna trucizna, która złożyła wśród martwych wiele pięknych ciał”, kult figury w kształcie klepsydry trwał przez kolejne sto lat.

W latach 60. dziewiętnastego stulecia wprowadzono ciasno przylegające do ciała gorsety ze sprężynowym zapięciem z przodu, pozwalające uzyskać talię o obwodzie 40-50 cm.

Eleganckie Europejki i Amerykanki, dla bardziej spektakularnego efektu, pod suknią, na wysokości ramion i bioder, umieszczały poduszki.

Modę na figurę w kształcie klepsydry popularyzował też amerykański rysownik Charles Dan Gibson, który na łamach największych ówczesnych kobiecych czasopism zamieszczał ilustracje przedstawiające Gibson Girl – personifikację ideału urody przełomu XIX i XX wieku, młodą, ubraną zgodnie z najnowszymi trendami, przedstawicielkę zamożnej klasy średniej, budzącą powszechne zachwyty nienaturalnie wąską talią.

 

Gibson Girl

Jako pierwsze do walki o uwolnienie kobiet z ciasnych gorsetów, w roku 1904, ruszyły angielskie sufrażystki.

Dzięki nim zapoczątkowała się era biustonosza.

Ale o tym w następnej części :)

 

Komentarze czytelników

Jeden komentarz do “Niezbyt krótka historia bielizny cz. 2”

  1. ~P. pisze:

    A może Pani wie, czy „Historii Sztuki” Elie Faure jest dostępna w języku polskim?

Komentuj